To nie angielski jest najprostszym językiem do nauki!

Esperanto jest sztucznym językiem, który wymyślił żydowsko-polski okulista pochodzący z leżącego na wschodzie Polski Białegostoku, Ludwik Zamenhof. Pomysł stworzenia języka międzynarodowego zrodził się z obserwacji jego twórcy i szlachetnych pobudek – przenieść komunikację między ludźmi różnych narodów ponad bariery natury geograficznej, politycznej oraz te kulturowe i językowe. Gdyby spełniło się marzenie Zamenhofa dziś być może osoby z różnych części globu porozumiewałby się jednym i tym samym językiem.

Nie wierzysz w samozwańczych tłumaczy, nawet jeśli idzie o proste przekłady? Zawsze możesz po prostu skonsultować swoją sprawę i poprosić o pomoc zawodowca współpracującego z dobrym biurem tłumaczeń.

Historia powstania tego języka związana jest z rodzinnym miastem Ludwika Zamenhofa. Przenieśmy się więc do Białegostoku, położonego we wschodniej części Polski. Gdy w 1859 roku twórca esperanto przyszedł tu na świat miejsce to było częścią Imperium Rosyjskiego. W domu Zamenhofów można było usłyszeć trzy języki – jidysz, polski i rosyjski. Co więcej, ojciec pana Ludwika był uznanym językoznawcą, co niewątpliwie przełożyło się na zainteresowania syna, który nauczył się władać pokaźną ilością języków.

Wieża Babel

W wieku 10 lat napisał dramat pt. „Wieża Babel, czyli tragedia białostocka w pięciu aktach”. To małe dziełko było wyrazem obserwacji i przekonań wtedy jeszcze chłopca o tym, że to właśnie język jest główną barierą między ludźmi pochodzących z różnych miejsc i przynależących do różnych kultur.

Białystok leżący na skrzyżowaniu dróg był wtedy domem dla Polaków, Żydów, Rosjan i Niemców. Wielonarodowe miasto złożone z wielu różniących się od siebie społeczności po prostu nie mogło się ze sobą dogadać.

Już od najmłodszych lat Ludwik Zamenhof chciał, aby między ludźmi nie istniały podziały prowadzące do nieporozumień, problemów i sporów. Wymyślił więc, że gdyby istniał prosty uniwersalny język, który każdy mógłby dość łatwo i szybko opanować, zniknęłyby bariery.

W związku z prowadzonym biznesem chcesz dotrzeć do społeczności esperantystów i potrzebujesz przekładu różnych materiałów? Skieruj swoje kroki do osoby, która jest pasjonatem i specjalistą zajmującym się tym językiem.

Ale ten język jest martwy…

Esperanto nie jest martwym językiem! Ma ponad 125 lat i nie ma zamiaru umrzeć. Mało tego, jest wiele dobrych powodów, aby się tego nauczyć.

  • Przede wszystkim jest to niewielka inwestycja. Potrzebujesz niewiele czasu, aby zrozumieć większość zasad gramatycznych i nauczyć się słów.

  • Podczas nauki esperanto zastanawiasz się nad strukturą własnego języka ojczystego. W ten sposób możesz stać się jeszcze bardziej świadomym użytkownikiem języka polskiego i popatrzeć na niego z zupełnie innej perspektywy.

  • Jest wspaniałym wprowadzeniem do innych języków. Wielu ekspertów podkreśla, że osoby, które nauczyło się esperanto jako pierwszego języka obcego o wiele łatwiej i szybciej uczą się innych języków!

Renomowane biura tłumaczeń to miejsce, w którym znajdziesz wielu świetnie wykwalifikowanych tłumaczy, w tym tych władających esperanto.

Naprawdę to takie proste?

Niektórzy twierdzą, że angielski jest najłatwiejszym językiem obcym. Czy esperanto może być jeszcze łatwiejsze? Tak!

Twór Ludwika Zamenhofa został przemyślany z iście diabelską precyzją. Gramatyka jest tu tak stworzona, aby była prosta i szybka do nauki dla każdego, to nie język zarezerwowany wyłącznie dla osób z zacięciem poliglotycznym! Co więcej, uproszczona koniugacja daje naprawdę elastyczną składnię. Specjaliści podkreślają, że esperanto możesz nauczyć się poświęcając zaledwie 1/10 czasu, którą przeznacza się na zgłębianie innych języków obcych.

Doświadczenie, wiedza, umiejętności, ale i pasja – to najważniejsze wyznaczniki wyboru tłumacza.